|
Wpisał: Administrator
|
|
30.10.2005. |
Przychodzi zaj?czek do lisicy.
- Lisico chcesz zarobic 100$?
- Chcę.
- To daj mi całusa.
Lisica mysli "lisa nie ma w domu a 100$ piechot? nie
chodzi". Dała więc zaj?cowi całusa. A zaj?c:
- Chcesz zarobić jeszcze 100$?
- Chcę.
- To się rozbierz.
Lisica się rozebrala. A zaj?c: - A
jeszcze 100$ to chcesz?
- Chcę.
- No to chodz wykręcimy numerek!
No
i wykręcili taki numer że aż zaj?c się spocił. Gdy skonczyli zaj?c się ubrał i
poszedł do domu. Po jakim? czasie do domu lisicy wpada jej m?ż i pyta:
- Był
zaj?c?
- No by by by był - mówi lisica przerażona.
- A oddał 300$?? |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
30.10.2005. |
Lew, król zwierz?t postanowił znać wagę wszystkich zwierz?t. Wydał
rozporz?dzenie, że wszystkie zwierzaki maj? się zważyć, póĽniej przyj?ć do niego
i podać mu swój ciężar. Przychodzi sarenka:
- Ile ważysz? - pyta lew.
-
50 kilogramów - mówi sarenka.
- W porz?dku.
Przychodzi wiewiórka.
-
Ważę 2 kg - powiada wiewiórka.
- Dobrze, zanotowałem - mówi lew.
Przyszło dużo zwierz?t. W końcu przybył zaj?c.
- Ile ważysz zaj?czku? -
pyta lew.
- 60 kg.
- Eee bez jaj zaj?c!!! - krzyczy lew.
- A...
bez jaj to 2 kg. |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
30.10.2005. |
Przychodzi zaj?czek do burdelu i pyta:
- Niedzwiedzica jest?
- Nie ma.
-
A wilczyca jest?
- Nie ma.
- To moze chciaz lisica jest?
- Nie ma.
- A która jest?
- Jest pytonica.
- No dobra, moze być.
Poszedł
zaj?c na górę, ale gdy tylko wszedł do pokoju pytonica go połknęła. Ale zaczyna
się zastanawiać:
- Zaraz... ?niadanie jadłam, obiad też już był, a do
kolacji jeszcze 3 godziny, więc to pewnie klient...
I wypluła zaj?ca. Na to
zaj?c, doprowadzaj?c futerko do ładu:
- Jak bierzesz do buzi, to mogłaby?
uważać! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
30.10.2005. |
Idzie totalnie zmasakrowany zaj?c przez las. Cały zakrwawiony, bez ręki i
oka.
Pyta go jeż:
- Co się stało?
- Nic, tylko założyłem się z
niedĽwiedziem o oko, że mi ręki nie urwie... |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
30.10.2005. |
Przychodzi zajaczek do nowo otwartego sklepu misia i mówi:
- Misiu, poprosze
pól kilo soli.
- Wiesz zajaczku, nie mam jeszcze wagi, nasypie ci na
oko.
- Do dupy se nasyp debilu! |
|
|
Trudno tego nie wykorzystać |
|
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
30.10.2005. |
Biegnie sobie zaj?c przez las, patrzy, a tu wilk w wilczym dole uwięziony i
wydostać się nie może.
Zaj?czek z satysfakcj? wykorzystał sytuację i obsikał
wilka, a potem pobiegł do domu.
W domu my?li: No nie, nie wykorzystać takiej
sytuacji? Całe życie będę żałował!
I pobiegłszy z powrotem jeszcze nabobczył
wilkowi na głowę.
Wrócił do domu i my?li sobie: No nie, nie wykorzystać
takiej sytuacji?
Przecież jeszcze mu mogłem naur?gać.
Biegnie więc z
powrotem obmy?laj?c wyj?tkowo perfidne wyzwiska i w tym zamy?leniu potkn?ł się i
wyl?dował w dole koło wilka.
- Wilku, wiem, że trudno w to uwierzyć, ale
wpadłem cię przeprosić! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
Wpada zaj?czek do sklepu i mówi poproszę pół kilo szynki.
Sprzedawca zwarzył, zapakował i dal zaj?czkowi.
Zaj?czek na to wyjmuje pistolet i strzela "pif, paf"
Sprzedawca poda zabity a zaj?czek na to " TO ZA PROSIACZKA!!!!!"
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
Wpada zaj?czek do lisiej nory i pyta:
- Jest ojciec?
- nie ma..
- Jest matka?
- nie ma..
- A chcecie w te rude ryje?!
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
Idzie zaj?c przez las i krzyczy że przeruchał lwice.
Usłyszała to żyrafa i mówi do niego żeby tak nie mówił bo jak usłyszy to lew to z zaj?ca nici zostan?.
Zaj?c idzie dalej i znowu krzyczy że przeruchał lwice.
Usłyszała to zebra i mówi do niego żeby tak nie mówił bo jak usłyszy to lew to z zaj?ca nici zostan?.
Zaj?c nie posłuchał i dalej krzyczyi że wyruchał lwice.
usłyszał to lew i zacz?ł gonić zaj?ca. Zaj?c uciekał po dżungli a lew
go goni. Zaj?c wbiegł między kolce a lew za nim i sie zachaczył tak że
nie mógł wyj?ć. Zaj?c podszedł od drógiej strony i powiedział:
- No to teraz nikt mi nie uwieży że wyruchałem lwa!! |
|
|