|
Wpisał: Administrator
|
|
31.10.2005. |
W s?dzie:
- Czy oskarżony był już karany?
- Tak, za konkurencję.
-
Za konkurencję się nikogo nie karze! A co oskarżony robił?
- Takie same
banknoty jak mennica państwowa. |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
Kat do skazanego:
- Jakie jest pańskie ostatnie życzenie?
- Chciałbym się napić szampana, ale pod jednym warunkiem, wybiorę sobie rocznik.
- Zgoda. Jaki to ma być rocznik?
- 2099.
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
Pewnego złoczyńcę skazano na 40 lat pobytu na bezludnej wyspie.
Bezludnej, ale żeby za szybko nie wykitował, to przyznano mu kozę za towarzyszkę...
Po 40 latach przypływa oddział karny, żeby zabrać skazańca, a tu po wyspie biega mały chłopiec.
Żołnierze pytaj? się go:
- Jak ci na imię?
- Mieeeeeetek!
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
Pods?dny opuszcza sale rozpraw.
- Ile ci dali? - pyta się kolega.
- Trzy niedziele.
- To mało.
- Ale palmowe.
|
|
|
Mikołaj w zakładzie karnym |
|
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
|więty Mikołaj w zakładzie karnym pyta przed wręczeniem prezentu:
- Człowieku, daj mi cynk, czy byłe? git przez cały rok!?! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
Żona odwiedza męża w więzieniu. Idzie się poskarżyć naczelnikowi:
- Panie naczelniku mój maż jest wykończony.
Proszę mu dać lżejsza pracę.
- Nie rozumiem, co ma Pani na my?li, przecież on cały czas siedzi w bibliotece i wydaje karty.
- No tak, ale prócz tego kopie jaki? tunel... |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
Podczas pierwszego widzenia w więzieniu żona mówi do męża:
- W ci?gu tych kilku miesięcy musisz się trochę opalić.
- Dlaczego?
- Wszystkim znajomym powiedziałam, że pojechałe? na wyprawę do Afryki.
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
Naczelnik więzienia wypytuje strażników:
- Jak to możliwe, że więzień z celi 113 uciekł?
- Miał klucze od swojej celi, panie naczelniku.
- Sk?d miał? Ukradł któremu? z was?
- Nie, uczciwie wygrał w karty!
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
Żona odwiedza męża odsiaduj?cego wyrok w więzieniu i oznajmia:
- Mam kłopot. Nasze dzieci s? już w wieku, w którym zadaje się kłopotliwe pytania.
Chciałyby na przykład wiedzieć, gdzie schowałe? zrabowane pieni?dze.
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
W celi więziennej spotykaj? się dwaj starzy znajomi.
- Znowu wpadłe?? Jak to się stało?
- Przez odciski.
- ZnaleĽli odciski palców?
- Nie, przez odciski na nogach. Nie mogłem uciekać.
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 10 z 14 |