Najlepszy Humor, Dowcipy, Kawały i Żarty
spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB
Location:   Start arrow Dowcipy o Wariatach
Dowcipy o Wariatach
Proszę mnie wpuścić PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
08.12.2005.
W ?rodku nocy zdenerwowany mężczyzna dobija się do drzwi portierni szpitala psychiatrycznego:
- Proszę mnie wpu?cić, oszalałem, potrzebuję natychmiastowej pomocy lekarskiej !
- Co ?! Teraz ?! W ?rodku nocy ?! - denerwuje się zaspany portier - Pan chyba zwariował !
 
Piątek PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
08.12.2005.
Lekarz w szpitalu psychiatrycznym bada trzech swoich pacjentów.
- Ile jest dwa razy dwa ? - pyta pierwszego.
- Pięć tysięcy - pada odpowiedĽ.
- Ile jest dwa razy dwa ? - pyta drugiego.
- Pi?tek - odpowiada chory.
- Ile jest dwa razy dwa ? - pyta zupełnie zrezygnowany trzeciego pacjenta.
- Cztery.
- |wietnie ! - wykrzykuje uradowany lekarz - Proszę powiedzieć, w jaki sposób uzyskał Pan ten wynik ?
- To proste - odpowiada chory - Podzieliłem pięć tysięcy przez pi?tek.
 
A ja wiem co sie zepsuło PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
31.10.2005.
Zepsuł sie autobus którym jechali wariaci. Wariaci pouciekali tylko kierowca był normalny i poszedł zobaczyć co się zepsuło. Idzie jeden wariat i mówi:
- A ja wiem co sie zepsuło.
- A idĽ mi st?d wariaci -odpowiada kierowca.
Przychodzi poraz drugi i mówi:
- A ja wiem co sie zepsuło.
- A idĽ mi st?d wariacie - odpowiada kierowca.
Sytułacja powtarza się poraz trzeci a wariat mówi to samo:
- A ja wiem co się zepsuło.
Zdenerwowany kierowca pyta się:
- No co?
- Autobus.
 
Jestem wysłannikiem boga! PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
31.10.2005.
Siedzi w oknie wariat i krzyczy do ludzi
- Jestem wysłannikiem boga! Jestem wysłannikiem boga!.
Na to drugi wariat
- Nieprawda! Nie słuchajcie go! Ja nikogo nie wysyłałem!
 
A jak wybuchnie? PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
31.10.2005.
Dwóch wariatów rozbraja bombę..
A jak wybuchnie?- pyta się jeden
-Nic nie szkodzi, mam drug?...
 
Jakiś wariat jedzie pod prąd PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
31.10.2005.
Facet jedzie samochodem i słyszy w radiu komunikat:
- Uwaga! Jaki? wariat na drodze 123 jedzie pod pr?d!
Słysz?c to, kierowca rozgl?da się i mówi do siebie:
- Jaki jeden wariat? S? tu ich tysi?ce!
 
Siodełko było za wysoko PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
31.10.2005.
Na wycieczkę rowerow? wyruszyło dwóch wariatów. Jad?... jad?... Nagle jeden zatrzymuje się i spuszcza powietrze z kół.
- Co ty robisz? - pyta drugi.
- A siodełko było za wysoko - odpowiada tamten.
Na to ten drugi zamienia miejscami kierownicę z siodełkiem. Teraz ten co spuszczał powietrze, zdziwiony pyta się:
- A co ty wyprawiasz?
- Zawracam, z takim idiot? jak ty nie jadę dalej!
 
Napoleon Bonaparte PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
31.10.2005.
W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i pyta:
- Jak się nazywacie?
- Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
- Tak? A kto panu to powiedział?
- Pan Bóg.
Na to odzywa się głos z s?siedniego łóżka:
- On kłamie. Nic mu takiego nie mówiłem.
 
Narkotyzuję się!!! PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
31.10.2005.
Przez park przynależ?cy do domu wariatów idzie ordynator i spostrzega pacjenta siedz?cego na ławce i wal?cego się kamieniem w głowę...
- Co robisz???
- Narkotyzuję się!!!
Idzie wiec dalej, a tam kolejny wariat siedzi i tłucze w swoja głowę dwoma kamieniami...
- Co robisz???
- Biorę podwójna dawkę dzisiejszej działki...
Poszedł ordynator dalej wzruszaj?c ramionami, a tu patrzy, a na kupie kamieni siedzi trzeci wariat i rozgl?da się wokół...
- A Ty co robisz????
- Sprzedaję narkotyki....
 

spacer.png, 0 kB
:: Powered by Mambo :: Designed by Mambospan ::