|
Wpisał: Administrator
|
|
16.11.2005. |
Sekretarka z dyrektorem kochaj? się w biurze, i nagle warkocz sekretarki zaczyna
wkręcać się w niszczarkę.
- Warkocz, warkocz ! - krzyczy sekretarka.
A
dyrektor: Wrrrrrrr, wrrrrrrr !!!
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
16.11.2005. |
- Co to jest: leży pod brzózk? i stęka?
- Sekretarka dyrektora Brzózki. |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
16.11.2005. |
W bistro rozmawia dwóch młodych biznesmenów:
- Podobno przyj?ł do pracy now?
sekretarkę ?
- Owszem.
- I jeste? z niej zadowolony ?
- Po pierwszym
dniu trudno powiedzieć.
- Młoda, ładna...?
- Taka sobie, niczego.
- A
jak się ubiera ?
- Bardzo szybko ! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
W Rosji w biurze szef uprawia seks z sekretarka i nagle nachodzi ich pracownik i mowi
- Moglibyscie chociaz drzwi zamknac!!
- Tak i powiedza ze wodke pijemy |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
28.10.2005. |
Kierownik działu kadr wchodzi do sekretariatu i zastaje w nim szlochaj?c?
sekretarkę.
- Cóż się stało?
- Dyrektor zwalnia mnie z pracy!
- Pani
Marysiu, myli się pani! Ja pierwszy wiedziałbym o tym. A może doszło między wami
do jakiego? nieporozumienia?
- Nie, ale przed chwil? z jego gabinetu wynie?li
kanapę.. |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
28.10.2005. |
Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta:
- Jaki to dzisiaj mamy dzień,
panno Kasiu?
- Niepłodny, panie dyrektorze, niepłodny... |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
28.10.2005. |
- Czy jest dyrektor?
- Dla pięknych pań dyrektor jest zawsze.
- To proszę
mu powiedzieć, że przyszła żona. |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
28.10.2005. |
Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie.
- Panie dyrektorze - wita go
sekretarka - mam dla pana dwie wiadomo?ci: jedn? zł?, drug? dobr?.
- To
najpierw ta zła.
- Niestety, od dwóch tygodni nie jest pan już
dyrektorem.
- A ta dobra wiadomo?ć?
- Będziemy mieli dziecko! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
28.10.2005. |
W dowód przyjaĽni Bush z Putinem zamienili się sekretarkami. Po jakim? czasie
sekretarka Busha telefonuje do niego z Rosji.
- Szefie, ja tutaj nie
wytrzymam. Kazano mi zwi?zać włosy, założyć stanik i podłużyć
spódnicę.
Wkrótce do Putina telefonuje ze Stanów jego sekretarka.
-
Szefie, ja tutaj nie wytrzymam! Kazano mi rozpu?cić włosy, zdj?ć stanik i tak
skrócić spódnicę, że lada moment będzie mi widać kaburę i jaja. |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
28.10.2005. |
Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego
stróża?
- Dałam.
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy... Ostatniej nocy
okradziono nasz magazyn. |
|
|
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 10 z 16 |