|
Wpisał: Administrator
|
|
24.01.2006. |
- Panie majster! Która godzina?
- A wiesz, że też bym się czego? napił... |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
16.11.2005. |
Pijany facet dzwoni do drzwi, otwiera kobieta i mówi:
- Pan tu nie mieszka !
- Oooo przeeprraszam! - rzekł facet, zachwiał się obróciło go ze 3 razy i
znowu dzwoni do tych samych drzwi. Kobieta znowu otwiera już zła i mówi:
-
Pan tu nie mieszka!
- Upps to przepraszam... powiedział facet, zachwiał się,
obrócił parę razy i znów do tych samych drzwi dzwoni.
W?ciekła kobieta
otwiera i wrzeszczy:
- MÓWIŁAM, ŻE PAN TU NIE MIESZKA!!!!
Na to facet:
- Jak to! Pani mieszka wszędzie, a ja nigdzie ??!!
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
16.11.2005. |
Młody sędzia prowadzi pierwsz? w swoim życiu rozprawę. Oskarżonym jest facet,
który pędził bimber. Sędzia waha się jaki wydać wyrok, ogłasza przerwę i dzwoni
do swojego starszego, do?wiadczonego kolegi:
- Słuchaj Marek, mam tu go?cia
który pędzi bimber. Jak my?lisz, ile mam mu dać?
- Hmmm. 20 zł za litr i ani
grosza więcej! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
16.11.2005. |
Dzwonek do drzwi... Kobieta otwiera, a tu tuż za progiem stoi żebrak.
-
Dzień dobry Pani, czy poratowałaby Pani biednego człowieka kawałkiem suchego
chleba?
Kobieta spojrzała na niego z lito?ci? i mówi:
- O widzi pan!
Wła?nie zrobiłam tort, to panu dam kawałek.
- Nie, nie! Proszę się nie
fatygować, suchy chleb w zupełno?ci wystarczy.
- Ale, proszę pana, jutro
może się zdarzyć taka sytuacja mnie i wtedy może to pan mnie poratuje. Po
dłuższym okresie sporu żebrak w końcu zgodził się przyj?ć kawałek tortu. Idzie z
nim przez ulicę i mruczy pod nosem:
- Torcik! Kurwa torcik...! A na chuj mi
torcik? Jak ja kurwa przez niego denaturat przepuszczę?! |
|
|
Panie kierowniczku kochany |
|
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
16.11.2005. |
Północ. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon.
- Halo! Czy to
kierownik sklepu monopolowego?
- Słucham.
- O której pan jutro otwiera
sklep?
- Pan jest bezczelny! - kierownik rzuca słuchawkę na widełki.
Godzina druga w nocy. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon.
- Słucham - mamrocze wyrwany ze snu kierownik.
- Czy to kierownik sklepu
monopolowego?
- Tak.
- Panie kierowniczku kochany, o której pan jutro
otwiera?
- Pan jest bezczelny i pijany! Pan już nie wie, co robi - denerwuje
się kierownik i kładzie słuchawkę na widełki.
Godzina czwarta nad ranem.
Kierownika sklepu monopolowego znów wyrywa ze snu telefon.
- Słucham.
-
Panie kierowniczku najmilszy, ja się tylko chciałem dowiedzieć, o której pan
jutro otwiera.
- Pan jest już kompletnie pijany - syczy kierownik. - W takim
stanie nawet wieczorem nie wpuszczę pana do sklepu!
- Ale mnie nie chodzi o
to, żeby pan mnie wpu?cił. Mnie chodzi o to, żeby pan mnie wypu?cił... |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
16.11.2005. |
Facet lekko na bani wraca do domu. Żona od razu: ty pijaku, tylko wódka Ci w
głowie... Facet sięga do kieszeni, wyci?ga kartkę i mówi:
- OK, przyniosłem
test, zara zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jeste?!
Żona:
-
Zobaczymy, czytaj.
- Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakie? dwie waluty.
-
Ha, no chociażby dolar i euro.
- Dobra, podaj dwa typy ?rodków
antykoncepcyjnych.
- Jejku, mogę Ci co najmniej 10 podać.
- Wierzę.
Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii... Milczysz ? Ha, wiedziałem !
Oprócz szmalu i seksu, żadnych zainteresowań ! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
16.11.2005. |
Córeczka budzi się o trzeciej w nocy i mówi:
- Mamo, opowiedz mi bajkę.
-
Zaraz wróci tatu? i opowie nam obu...
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
16.11.2005. |
Spotyka Beduin na pustyni białego. Biały ma na ramieniu papugę, a Beduin węża
wokół szyi.
- Te, biały...- mówi Beduin - sk?d jeste? ?
- Z Polski.
- Słyszałem, że wy tam nieĽle chlejecie, może wypijemy razem ?
- No to
polej !
Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego
wypijesz ?
- Wypiję!
Nalał drugiego, Polak wypił i nic.
- A
trzeciego wypijesz ?
- Wypiję !
Nalał znowu, wypili Polak tylko rękawem
otarł gębę, a Beduin już podchmielony:
- A czwartego ?
A na to papuga:
- I czwartego, i pi?tego, i wpierdol dostaniesz, i tego robaka Ci zjemy...
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
16.11.2005. |
Dwóch go?ci popija sobie winko pod sklepem. Nagle podjeżdża elegancki samochód z
którego wysiada jakie? zamożne małżeństwo, kupuj? w sklepie nie gazowan? wodę
mineraln? i zaczynaj? sobie popijać.
- Popatrz - mówi jeden z pijaczków - pij?
wodę !
Na to drugi mówi:
- Jak zwierzęta... |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
16.11.2005. |
Przychodzi m?ż do domu, patrzy a na stole 4-ry schłodzone butelki piwa i list
następuj?cej tre?ci:
"Kochanie wypoczywaj, jakby? czego? potrzebował to
zadzwoń zwolnię się z pracy i przyjadę, twoja kochaj?ca żona."
M?ż na to
pyta syna co się stało ? Czy wrócił wczoraj z kwiatami lub pier?cionkiem, lub
co? w tym rodzaju, bo nic nie pamięta ?
Syn na to:
- Co? ty, przyszedłe?
o pi?tej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałe? się, a gdy matka ?ci?gała ci
spodnie to powiedziałe?:
- Spierdalaj ty stara kurwo, ja jestem żonaty.
|
|
|