|
Wpisał: Administrator
|
|
30.10.2005. |
On i ona siedz? blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera:
- Kto
dzwonił?
- Mój m?ż.
- O! Co mówił?
- Że spóĽni się do domu, bo gra z
tob? w brydża... |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
29.10.2005. |
Kobieta z kochankiem leży w łóżku. Nagle zgrzyt klucza w zamku, do domu wchodzi m?ż. Ona:
-Szybko do szafy.
Kochanek:
-Ale ja nic na sobie nie mam. Zmarzne.
-Dobra załóż moje futro i wchodĽ.
M?ż wchodzi do sypialni, rozbiera się i kładzie spać. Mijaj? dwie
godziny, kochanek postanawia po cichu wyj?ć z szafy i wydostać się z
mieszkania. Nagle m?ż budzi się i widzi go?cia w futrze wychodz?cego z
szafy.
-A kto pan jest!?
-Yyy... ja jestem mol.
-A futro?
-Yyy...zjem w domu. |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
28.10.2005. |
M?ż wraca do domu z pracy i zastaje żonę nag?.
- Dlaczego nie nałożysz nic
na siebie?
- Przecież tyle razy ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!
M?ż otwiera szafę.
- A to co?! Jedna suknia, druga suknia, trzecia
suknia, cze?ć Franek, czwarta suknia... |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
28.10.2005. |
M?ż przychodzi nieoczekiwanie do domu i zastaje żonę z kochankiem w sytuacji
jednoznacznej.
Wzburzony krzyczy:
- Ty z tym panem w łóżku... Jestem
zaskoczony!
- Mylisz się kochanie! - Tłumaczy spokojnie żona. - Ty jeste?
tylko zdziwiony. To my jeste?my zaskoczeni! |
|
|
Nasz jest sympatyczniejsza |
|
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
27.10.2005. |
M?ż z żon? jędz? obiad w wykwintnej restauracji, kiedy nagle do ich stolika
podchodzi oszałamiaj?co piękna, młoda dziewczyna, całuje faceta w usta, mówi, że
zobacz? się póĽniej i wychodzi. Żona patrzy na męża z w?ciekło?ci?:
-Kto to
był?!
-Moja kochanka - odpowiada m?ż.
-Wystarczy! Chcę rozwodu!
-Dobrze - odpowiada m?ż - ale zauważ, że po rozwodzie nie będzie już
wycieczek do Paryża na zakupy, nie będzie wakacji na Karaibach, nie będzie
mercedesa w garażu i nie będzie weekendów na jachcie. Ale oczywi?cie możesz
zrobić jak zechcesz. W tym momencie żona zauważa ich wspólnego znajomego
wchodz?cego do restauracji z młod?, ładn? dziewczyn?:
-Kim jest ta
dziewczyna obok Karola?
-To jego kochanka - informuje ja m?ż.
-Nasza
jest sympatyczniejsza. |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
27.10.2005. |
Kochankowie w łóżku, a tu wraca m?ż. Żona mówi do kochanka:
- WyłaĽ na
balkon.
- Ale jest 20 stopni mrozu!
- WyłaĽ natychmiast!!
Facet
wylazł, a kochanka mówi:
- Skacz!
- Ale to jest 12 piętro. Zabiję się!
- Skacz, bo będzie kaszana!!
Facet skoczył, zabił się. Leży mokra plama
pod domem, a kochanka wychyla się przez okno i woła:
- I za dom! Spiepszaj
za dom!! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
27.10.2005. |
- Je?li będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki - to na
urodziny kupię ci srebrn? bransoletę !
- Kiedy widzisz, ja wczoraj za złe
sprawowanie dostałam złot?... |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
27.10.2005. |
Siedz? trzej faceci przy barze, nagle jeden mówi:
- Wiecie, moja żona
zdradza mnie z kominiarzem.
- Czemu tak my?lisz- pytaj? pozostali.
- PO
powrocie z pracy zauważyłem moj? żonę rozebran? na łóżku, a koło niej pełno
popiołu i tak się składa, że moim s?siadem jest kominiarz.
- O kurcze -
powiada drugi.
- Moja żona zdradza mnie z moim s?siadem młynarzem, bo
zdarzyło mi się to samo, ale dookoła było pełno m?ki.
- O kurcze - powiada
trzeci, a moja żona to mnie zdradza z koniem.
- Dlaczego - tak s?dzisz -
pytaj? zaciekawieni dwaj.
- Ponieważ - kiedy? gdy wróciłem do domu, to
zauważyłem moj? żonę rozebran?, a pod łóżkiem leżał dżokej...
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
27.10.2005. |
Żona pod nieobecno?ci? męża kocha się w łóżku z pewnym facetem. Nagle słyszy, że
kto? otwiera drzwi.
- Szybko schowaj się to mój maż - mówi do kochanka.
Maż zdziwiony pyta:
- Co robisz o tej porze goła w łóżku?
- A gor?co mi
więc się rozebrałam
- A co robi ten facet na naszej
lampie?
- A to malarz, zatrudniłam go, żeby pomalował ?ciany.
- No wła?nie widzę, jeszcze mu z pędzla farba kapie.
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
27.10.2005. |
Szybki Bill wybiera się do kochanki. Ponieważ wie, że może go nakryć jej m?ż,
umawia się ze swoim koniem.
- Słuchaj. Ustawiasz się na ulicy pod oknem. Jak
usłyszę pukanie, wyskakuję przez okno i uciekamy. Kumasz?
- Tak.
Szybki
Bill spokojnie baraszkuje, nagle słychać pukanie. Bill wyskakuje przez okno,
kobieta otwiera drzwi. Stoi za nimi koń i mówi:
- Powiedz Billowi, że zacz?ł
padać deszcz. Stoję teraz pod daszkiem. |
|
|
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 10 z 15 |