|
Wpisał: Administrator
|
|
24.01.2006. |
Rozmawia dwoch ateistow:
- Co tam u ciebie?
- Bylem w kosciele!
- I co,jak tam bylo?
- Jedno wielkie oszustwo! Wszyscy spiewaja, robia zrzutke, a pije tylko jeden! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
24.01.2006. |
Do ciezko rannego w wypadku podchodzi ksiadz i pyta:
- Czy wierzysz w Boga?
- Ojcze, ja tu umieram,a ojcu sie na zagadki zebrało! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
24.01.2006. |
Przychodzi dziewczyna do spowiedzi i mowi:
- Nie wiem ojcze, czy nie zgrzeszylam pycha. Stanelam przed lustrem i powiedzialam do siebie "jaka jestem piekna"!
Ksiadz wychylil sie z konfesjonalu i mowi:
- To nie pycha corko, to pomylka! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
15.11.2005. |
W zakonie siostra przełożona zwołuje zebranie i mówi:
- W zakonie był
mężczyzna...
Wszystkie siostry:
- Oooh!
Jedna:
- Hihi!
-
Znaleziono prezerwatywę...
Wszystkie siostry:
- Oooh!
Jedna:
-
Hihi !
- Była pęknięta...
Wszystkie siostry:
- Hihi !
Jedna:
- Oooh !!! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
15.11.2005. |
Do przedziału wagonu kolejowego wchodz? trzy osoby: kobieta, młody mężczyzna i
ksi?dz. Zaczyna się długa podróż, więc aby skrócić czas wszyscy wyjmuj? gazety
(traf chciał, że takie same) i zaczynaj? rozwi?zywać krzyżówkę. W pewnej chwili
odzywa się kobieta:
- Czy który? z panów wie, co to może być: 7 pionowo,
cze?ć ciała kobiety, na pięć liter, pierwsza "p", ostatnia "a".
- Pięta -
odpowiada chłopak.
- Eeee... czy kto? z państwa ma gumkę? - pyta ksi?dz. |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
15.11.2005. |
W małej wsi ksi?dz rozmawia z parafiank?:
- Doszły mnie słuchy, córko, że
wczoraj wieczorem kto? u was straszliwie przeklinał. Tak nie można, dzieci się
gorsz?, a jaki zły przykład dla sasiadów.
- Bardzo przepraszam, ale wła?nie
wybierali?my się do ko?cioła i mój stary nie mógł znaleĽć ksi?żeczki do
nabożeństwa! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
15.11.2005. |
W pewnym mie?cie obok siebie znajdowała się synagoga żydowska i ko?ciół. W
sobotę idzie rabin do synagogi patrzy a ksi?dz myje mu samochód, no to się rabin
ucieszył, ale i zastanowił... Następnego dnia czyli w niedziele idzie ksi?dz na
msze, patrzy a rabin odcina rurę wydechowa w jego samochodzie.
- Rabin, co ty
robisz z moim samochodem ? - krzyczy ksi?dz.
Na to rabin odpowiada:
- Ty
mi wczoraj ochrzciłe? samochód to ja Ci dzisiaj twój obrzezam. |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
15.11.2005. |
Id? sobie dwie zakonnice ulic? i spotykaj? dwóch metali. Jedna do drugiej ze
zgroz?:
- Ojej oni chyba w życiu nie widzieli prysznica!
Zakonnice poszły
a metale miedzy sob?:
- Ty, co to jest prysznic ?
- Nie wiem, jestem
niewierz?cy. |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
15.11.2005. |
Przychodzi facet do spowiedzi i mówi, że zgwalcił nieletni?.
Ksi?dz
wyrozumiale:
- Pewnie ona Ciebie, mój synu, sprowokowała...
- Tak,
proszę księdza.
- Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
Przychodzi drugi facet i mówi, że zgwałcił staruszkę.
Ksi?dz
wyrozumiale:
- Pewnie to był jej ostatni raz w życiu, więc zrobile? dobry
uczynek, synu.
- Tak, proszę księdza.
- Odmów dziesięć zdrowasiek i masz
rozgrzeszenie.
Przychodzi trzeci facet:
- Zgwałciłem księdza z
s?siedniej parafii !
Ksi?dz - wal?c pię?ci? w konfesjonał: Pamiętaj, tu jest
twoja parafia! |
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
15.11.2005. |
Ksi?dz, pop i rabin opowiadaj?, co każdy z nich robi z pieniędzmi zbieranymi na
tacę.
Ksi?dz: - Ja rysuję kółko wielko?ci tacy i podrzucam pieni?dze. Co
spadnie do kółka, to dla Boga, a reszta dla mnie.
Pop: - Ja rysuję kreskę i
podrzucam pieni?dze. Co spadnie na prawo to dla Boga, a to po lewej jest dla
mnie.
Rabin: - Ja tak samo podrzucam pieni?dze do góry. Co Bóg złapie, to
jego! |
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 10 z 46 |