Najlepszy Humor, Dowcipy, Kawały i Żarty
spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB
Location:   Start arrow Dowcipy o Radinie
Dowcipy o Radinie
Co zrobić? PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
31.10.2005.
Facet miał mieć kontrolę skarbow?, a jak każdy - trochę kręcił przy zeznaniach. Nie wiedział jak się ubrać na tę okazję, poszedł więc po radę do znajomego doradcy podatkowego. Ten bez namysłu kazał mu się ubrać jak ostatni kloszard, żeby inspektor wiedział, że faktycznie ma do czynienia z nędzarzem. Facet nie uwierzył za bardzo i poszedł jeszcze do znajomego adwokata. Ten kazał mu się ubrać jak najlepiej, żeby inspektor traktował go poważnie. Strapiony, z mętlikiem w głowie, poszedł po radę do rabina. Ten wysłuchał go spokojnie i mówi:
- Jak tak mówisz, przypomina mi się historia pewnej kobiety, która nie wiedziała jak się ubrać na noc po?lubn?. Matka kazała jej włożyć dług?, grub? koszulę nocn?, a koleżanka - super seksowny komplecik...
- A co to ma wspólnego ze mna?! - pyta sie facet.
- Nieważne jak się ubierzesz... i tak cię wyruchaj?!
 
Użędnik skarbowy PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
31.10.2005.
Księgowy, ?wieżo po studiach, znalazł prace urzędzie skarbowym i na pierwszy ogień miał sprawdzić księgi podatkowe starego Rabbina. Z nad sterty ksi?g oszczędnego rabina sprawdzaj?c należno?ci podatkowe wpadł mu do głowy pewien pomysł. Zażartuje sobie z wielebnego.
- Rabbi, - powiedział - widzę, że kupujesz dużo ?wiec...
- Tak - odparł Rabbin
- A co robisz ze skapuj?cym woskiem i niedopalonymi ?wiecami?
- Dobre pytanie - powiedział Rabbin - zbieramy to i kiedy uzbiera się całe pudełko wysyłamy do producenta, a on, tak dawniej jak i teraz, przysyła nam nowe pudełko za darmo.
- Aha - powiedział księgowy niezadowolony z tego, że jego niecodzienne pytanie miało najzwyklejsz? w ?wiecie odpowiedĽ. My?lał więc dalej...
- Rabbinie, a co z zakupem macy Co robisz z okruszkami, które ci zostan??
- A tak - powiedział Rabbin - zbieramy je, a kiedy jest ich całe pudełko wysyłamy do producenta, a ten, tak dawniej jak i teraz, przysyła nam nowe opakowanie za darmo.
- Aha- powiedział księgowy i jeszcze intensywniej zastanawiał się jak podej?ć Rabbina.
- Dobrze Rabbinie - kontynuował - a co robicie z napletkami, które zostan? po obrzezaniu?
- Tak, tu też nie ma marnotrawstwa. Wszystkie dokładnie zbieramy i kiedy uzbierze sie pudełko wysyłamy do urzędu skarbowego.
- Do Urzędu skarbowego - spytał zmieszan księgowy
- A tak, do Urzędu, a oni mniej więcej raz w roku przysyłaj? nam takiego małego chuja, jak ty...
Zmieniony ( 31.10.2005. )
 

spacer.png, 0 kB
:: Powered by Mambo :: Designed by Mambospan ::